Nie po drodze

~

Główna treść

Pekiński smog ...

DATA: 05.11.2013

Pekiński smog ...

"Pekin" oznacza dosłownie "Północna stolica". Długa i bujna historia miasta jest przeciwnością jego aktualnej prostej nazwy (wielokrotnie zmienianej w przeszłości). Stolica Chin, gospodarz Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku i cała masa wartych odwiedzenia miejsc to wystarczające argumenty żeby spędzić trochę czasu w tej blisko 20 milionowej metropolii...


Miasto doczekało się kontynuacji słynnego teledysku...

Warto obejrzeć, warto posłuchać:

 

Zdjęcie prawdy nie powie...


Możliwy do zaoobserwowania "sielankowy" klimat, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością... Po bezkresnej Mongolii i kilku dniach gdzieś na chińskich prowincjach, pekińskie tempo omal nie wpędziło nas w kulturowy szok. Można odnieść wrażenie, że głównym mottem większości mieszkańców jest "dlaczego mam iść jeśli mogę biec"...

Jedyny słuszny transport- METRO !

Najbardziej popularny środek lokomocji, jesteśmy pod wrażeniem logiki z jaką to wszystko działa. Po chińsku, angielsku, a nawet intuicyjnie, trudno się pogubić...  Proste, szybkie, tanie (za 1zł możemy dojechać w dowolnie obrane miejsce bez względu na czas i długość jazdy). Z tego powodu w Pekinie zdecydowaliśmy się na chwilową separację z rowerami :)

Zawsze tłoczno...

PARK OLIMPIJSKI

Początek muru upamiętniającego wszystkich medalistów IO 2008.

"Ptasie gniazdo" czyli Stadion Narodowy.

5 lat budowy pochłonęło około 423mln $. W czasie Igrzysk mógł pomieścić ok. 90mln widzów. A pierwszym oficjalnie odegranym na nim hymnem przy okazji ceremonii wręczania złotego medalu był... Mazurek Dąbrowskiego.(Tomasz Majewski- pchnięcie kulą)

WATER CUBE

Niegdyś Pływalnia Olimpijska, miejsce zmagań najlepszych... Po Igrzyskach przekształcony w największy aquapark w Azji. Z zewnątrz wrażenie baniek mydlanych złożonych w wielką kwadratową bryłę.

W środku jeszcze bardziej bajkowo... wszędzie jakieś rybki i meduzy w całej gamie kolorów... Miłośnicy adrenaliny mogą spróbować zjazdu jedną z 13 zjeżdzalni, fani mniej ekstremalnych aktywności popływać w sztucznej rzece, posiedzieć w jaccuzi albo pooglądać życie podwodnych organizmów na wielkim telebimie. Bilet uprawniający do całodziennego pobytu ok. 30$/os

ZAKAZANE MIASTO- FORBIDDEN CITY

Kompleks pałacowy z XV wieku. Kiedyś pałac cesarski, dziś obiekt światowego dziedzictwa UNESCO

Bilet wstępu ok. 30zł. Rekomendowany czas zwiedzania 4-5godzin.

Mały cesarz :) -nasz nowy znajomy :)

PAŁAC LETNI- SUMMER PALACE

Kompleks parkowo- pałacowy, miejsce letniego odpoczynku cesarzy chińskich z dynastii Qing. Centralnym punktem parku jest wzgórze długowieczności, a większość jego powierzchni zajmuje sztuczne jezioro "Kunming", na którym można popływać np. wypożyczonym rowerem wodnym lub łódką. Pozatym jest dużo alei spacerowych, ogrodów, pawilonów i rezydencji. Popularne miejsce relaksu dla mieszkańców Pekinu i bardzo ciekawa opcja dla turysty. Wstęp ok. 30zł. Potrzebny czas (z dojazdem i bez pośpiechu) najlepiej zarezerwować sobie cały dzień.

Atrakcja poza programowa- RUBBER DUCK

Mieliśmy trochę szczęścia, bo w terminie naszej wizyty gościła tam akurat słynna żółta kaczka autorstwa holenderskiego artysty Florentijn'a Hofman'a. W tym czasie to ona przykuwała większość ludzkiej uwagi... to dla niej bulwarem wzdłuż jeziora chodziły całe pielgrzymki, a w miejscu jej urzędowania ustawiały się kolejki po zdjęcie. My również nie byliśmy lepsi... :)

ZOO 

W czasach dynastii Ming... Ogród Radosnej Dobroci, a dziś poprostu pekińskie zoo, czyli 50 000 m2 na których mieszka ok. 7tys zwierząt.

W Rosji miały chodzić po ulicach, a tymczasem żeby je zobaczyć musieliśmy jechać 10 000km do Pekinu, na dodatek iść do zoo...

Główną atrakcją pekińskiego zoo są oczywiście pandy wielkie, dla których wyodrębniono jedną część ogrodu (dom Pand)

Ulica WANGFUJING

Ponad 100letnia ulica handlowa. Pomimo komercjalizacji miejsce nadal ma ciekawy klimat, warte odwiedzenia !

Handel kwitnie, sprzedawcy tylko czekają na turystów spragnionych wrażeń (amatorów dziwnego jedzenia...)

Rozgwiazdy, suszone węże, larwy...

Jeszcze ruszające się skorpiony w momencie nabijania ich na patyczki...

Pająki...

A wszystko ponoć chrupiące i smakuje bez większych różnić

A na deser jądra byków i inne smakołyki...

Nie tylko jedzeniem człowiek żyje...

Miejscowi artyści wychodzą naprzeciw też potrzebom estetycznym... tu akurat ręcznie robione papierowe parasolki.

KACZKA PO PEKIŃSKU

Słynny pekiński smakołyk wymaga specjalnej metody przygotowania.

Najpierw poprzez otwór na szyi wpompowuje się powietrze mające oddzielić skórę od tłuszczu. (zabieg ten dodaje potrawie chrupkości) Następnie kaczki moczy się we wrzątku oraz pozostawia do wyschnięcia. Ostatni etap to pokrycie kaczki syropem maltozowym i pieczenie w ceglanym piecu do momentu uzyskania lśniącego złocistego koloru. 

WIELKI MUR CHIŃSKI

Historyczny, legendarny, monumentalny Wielki Mur !

Któż z nas niesłyszał plotki, że to jedyna budowla widziana z kosmosu gołym okiem?

Jak się tam dostać?

Ze stacji metra "Dongzhimen", kierować się za tłumem... aż do busa numer 919. Kupić bilet za ok. 6zł, żeby po około godzinie drogi być w Badaling (prawdopodobnie właśnie ten odcinek muru zachowany jest w najlepszym stanie). Potem czeka nas jeszcze troche "wspinaczki" po niezliczonej ilości schodów i możemy cieszyć się majestatycznymi widokami...

pod warunkiem że...

trafimy na dobrą pogodę bez tytułowego SMOGU... który może ograniczyć widoczność nawet do 100-200 metrów !

Nam odbiera to trochę wrażeń i psuje jakość zdjęć. Tymczasem mieszkańcy Pekinu ponoszą dużo poważniejsze konsekwencje...

Dopuszczalne według WHO zanieczyszczenie powietrza to 25 jednostek. 300 jednostek to już poziom groźny dla zdrowia, a w Pekinie takie wartości to norma. Zdarza się po 700, a bywa i po 900 jednostek. 

"Rośnie niezadowolenie społeczeństwa. Szpitale przyjmują codziennie tysiące osób z problemami z oddychaniem. Ludzie boją się wychodzić z domu, a jeżeli są już do tego zmuszeni, muszą zakładać maski". "Pekiński kaszel" tego terminu używają mieszkający w Pekinie obcokrajowcy na określenie chronicznych problemów oddechowych, jakich nabawili się po przyjeździe do miasta." (źródło onet.pl)

 

Jeżeli pogoda w Badaling nam nie dopisze, zawsze możemy wybrać się do parku z azjatyckimi niedźwiedziami. Obserwacja ich akrobacji może być ciekawą alternatywą lub dopełnieniem dnia spędzonego na murze.

Mati i Natasza, nasi pekińscy gospodarze... to dzięki nim mieliśmy możliwość spędzenia w Pekinie prawie 2 tygodni bez strachu o bankructwo. Swój własny pokój z łazienką to w trakcie naszej podróży spełnienie marzeń. Przy okazji pomogli nam się zaaklimatyzować w tym specyficznym miejscu i odmiennej kulturze. Dzięki !